"Po prostu miłość i pokój"

Moja Rodzina

Jestem jedynym synem, a oni oczywiście są jedynymi rodzicami, których mam w tym życiu, mogę więc pełen dumy powiedzieć, iż jest nas troje i to jest cudowna rodzina którą mam. Jest tak przede wszystkim dlatego, że rozumiemy istotny związek, który nas łączy; znamy się nawzajem bardzo dobrze. W szczególności doceniamy i pamiętamy o tym rodzaju miłości i troski, które okazujemy sobie jako podstawową wiedzę. Ponadto prawdziwie szanujemy nawzajem swoje opinie, nawet jeśli w pewnym momencie dochodzimy do punktu, w którym nasze sposoby patrzenia na rzeczy różnią się.

W rzeczywistości jest tak, że nie tylko nasza trójka należy do członków rodziny na tej planecie; wszystkie istoty są członkami wielkiej rodziny. Jedynie z powodu naszego zapominania nie znamy szczegółów o sobie nawzajem. Na przykład zapytani o to, co jedliśmy w zeszłą niedzielę na śniadanie, będziemy mieli z pewnością problem z przypomnieniem oraz z odpowiedzią, niezależnie od tego jak inteligentni jesteśmy. Często całkiem zapominam czy jadłem rano śniadanie. Na moim pełnym odosobnieniu, kiedy nie było pomocników, często przez swoje zapominalstwo jadłem dwa razy śniadanie lub obiad. Podobnie zapominamy o tym, jaki rodzaj związku, z kim i kiedy nawiązaliśmy - w naszych minionych życiach, a nawet w tym życiu.

Cała struktura tego wszechświata opiera się na różnych rodzajach wzajemnych związków. W zasadzie dla nikogo nie ma sposobu, by przetrwał w tym świecie wolny od związków. Z powodu sieci związków które mamy byliśmy już w tym świecie niezliczoną ilość razy, a nasza obecna możliwość przeżycia opiera się na nich także. Niektórzy z nas, głównie z powodu własnej religii lub sposobu postrzegania świata, mogą mieć trudności ze zgodą na to. Mimo to, jeśli ktoś potrafi śledzić strumień natury bez fanatycznych idei, wymyślonych przez siebie wierzeń, z pewnością zdoła dotrzeć do tego punktu i być wystarczająco mądrym by pojąć wartość wielkiej rodziny do której wszyscy należymy. W ten sposób moglibyśmy żyć w tym świecie jako jedna rodzina bez wzajemnych nieporozumień odnośnie potrzeb i oczekiwań, potrafiąc docenić dobroć miłości i troski których doświadczaliśmy od siebie jako ojcowie, matki, żony, mężowie, kochankowie, siostry, bracia, wujkowie, ciotki etc.

Wszystkie małe problemy pomiędzy nami, stworzone przez nasze własne niezrozumienie, można by ostatecznie widzieć jako kwestie drugorzędne lub patrzeć na nie przez pryzmat przebaczenia. Wszystkim na tej planecie życzę by mogli żyć jak moja własna rodzina, nasza trójka, bez skrajnych lęków i oczekiwań, które powodują wzloty i upadki, wyże i niże naszych emocji.

Po prostu miłość i pokój!!!

na zdjęciu: J. Ś. z rodzicami (1969)

na zdjęciu: J. Ś. z rodzicami (1969)