Sadzenie drzew w Ladakhu

20 czerwca 2008

Dzięki Philowi Cornwell, oddanemu wolontariuszowi z Druk White Lotus School, który mailem przesłał mi najnowsze zdjęcia drzew, jakie zrobił w Ladakhu, mogę teraz pokazać wam postęp w jednym z moich ulubionych projektów Live to Love - Sadzeniu Drzew. Muszę powiedzieć, że była to bardzo ciężka praca dla moich mniszek, zasadzić te kilka tysięcy drzew w jałowej ziemi. Możecie zobaczyć jak wyschnięta i piaszczysta jest ta ziemia. Ale mam zaufanie, że wszystko ułoży się bardzo dobrze.

LadakhLadakh

LadakhLadakh

Wraz z kwestią globalnego ocieplenia, widzimy jak wiele klęsk żywiołowych zdarza się wszędzie. Dlatego zawsze uważałem, że sadzenie drzew jest bardzo potrzebne, aby polepszyć środowisko naturalne. Nie myślę, że powinniśmy tylko obradować, rozmawiać o tym i nic nie robić. To nie w moim stylu. Tak więc, zachęcam moje wszystkie instytucje klasztorne, aby stosowały w praktyce to co nauczamy, a to oznacza, że ponieważ mówimy o przynoszeniu pożytku istotom, to powinniśmy wykonywać aktywności, które naprawdę przynoszą pożytek istotom, natychmiast i przez długi okres, bez wzbudzania przesądów.

Wiem, że obecnie wielu ludzi jest przeciwnych Buddyzmowi Tybetańskiemu, ponieważ niektóre z naszych rytuałów naprawdę zdają się wzbudzać przesądy i wcale nie wydają się być naukowo udowodnione. Tak jak mówiłem, wszystko zależy od motywacji. Jeśli masz motywację przynosić pożytek tylko sobie, to jakiekolwiek aktywności będziesz wykonywał, przyniesie to bardzo ograniczony lub nawet negatywny efekt. Jeśli masz szczerą motywację przynosić pożytek innym, to cokolwiek robisz, przyniesie wspaniały efekt nie tylko innym ale i tobie.

Ten miesiąc jest świętym miesiącem Saga Dawa, z obchodami kilku ważnych rocznic Pana Buddy. Kilkoro z moich przyjaciół mówiło mi, że jest to najlepszy do praktyki miesiąc w roku, ponieważ cokolwiek się robi, efekty zwielokrotniają się. Czasami myślę, że duchowi nauczyciele, tacy jak my, mogą wyolbrzymiać ideę "zwielokrotnionych efektów", więc niektórzy nie praktykują w normalne dni, tylko w rocznice świąt. Nie praktykują sześciu paramit dopóki nie ma 8 czy 15 lub 30 dnia księżycowego miesiąca.

Zapamiętałem całkiem zabawny incydent jaki się wydarzył. Jedna z moich studentek ofiarowała mi prezent 15 dnia księżycowego i bardzo jasno powiedziała mi, że daje mi to w ten dzień, żeby mieć sto lub tysiąckrotnie większą zasługę. Nie chcę powiedzieć, że nie jest to prawdą. Oczywiście to prawda, ponieważ w te święte dni, energia czy różne warunki są bardzo pomocne dla gromadzenia zwielokrotnionej zasługi. Lecz jak powiedziałem, nie powinniśmy być fanatyczni.

Myślę, że mówienie o tego rodzaju rzeczach jak uzyskanie większej zasługi w pewne dni jest bardziej zręcznym sposobem przyciągania wielu ludzi aby dołączyli do duchowej praktyki. Ale nie myślę, że powinno się czekać na te święte dni, aby akurat robić dobroczynne uczynki, ponieważ jeśli macie motywację do praktyki, do pomagania i przynoszenia pożytku innym, każda chwila powinna być dla was cenną okazją. Utrzymywanie tego w umyśle i w działaniu przez cały czas ostatecznie pomoże wam wykonywać duchową praktykę i dobroczynne działania jako naturalny nawyk, a z tego rodzaju naturalnym nawykiem, będziecie stopniowo rozwijać się i stawać lepszą osobą. Poprzez stawanie się lepszą osobą, z pewnością będziecie mieć doskonalszy umysł, a zatem szczęśliwsze życie. I tak, wszystko dokoła was staje się pozytywne, cokolwiek widzicie jest również pozytywne, z powodu waszego większego umysłu, który jest zdolny zaakceptować więcej rzeczy.

Tak w ogóle, w następnej wiadomości zacznę opowiadać o Gyalwa Gotsangpie, naszym wielkim joginie i również będę chciał przedstawić Rinpoczów, z linii Drukpa Yongdzin, jednej z naszych bardzo ważnych linii. Spróbuję napisać jakieś interesujące historie o tych wielkich mistrzach, naszej linii joginów.